Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Miś plażowy

szydełkowy miś

Ależ szybko minął mi ten weekend – za szybko, a to pewnie za sprawą sobotniego wesela, na którym przetańczyliśmy prawie całą noc – niedziela przez to jakaś senna i krótka. Niewiele też szydełkowo zdołałam zrobić, ale…

Mija już prawie miesiąc od wakacji, a ja wracam jeszcze myślami nad morze. Sześć kolejnych urlopowych dni spędziliśmy w Chłapowie. To mała wieś, która leży tuż obok Władysławowa – być może znacie. Być może na pewno. Jest nieco spokojniejsza, choć staje się coraz bardziej turystyczna. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nasze polskie morze, piaszczyste plaże i zachody słońca są piękne i niepowtarzalne, a i pogoda potrafi być tam wspaniała. Każdego dnia świeciło nam tam słońce, a humory dopisywały.

Wszystkich tych uroków mógł doświadczyć także duży (30 – centymetrowy) beżowy miś. Powstał zresztą na plaży podczas jednego z plażowań. Miał okazję się poopalać i wygrzać swoje misiowe kości : )

Tuż przed wyjazdem do osoby, która go zamówiła, dostał jeszcze różową kokardkę na szyję, żeby nie był aż taki całkiem goły i wyruszył w kolejną podróż – do małej Julki.

A jak nam było nad morzem? Pozwólcie, że opowiem Wam kilkoma zdjęciami.

Posyłam całe mnóstwo uśmiechów na dobry początek tygodnia pracy.