Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Miś z sercem

miś z sercem

Mówi się, że wszystko, co ręcznie tworzone wykonane jest z sercem i podpisuję się pod tym, nieco górnolotnym, hasłem całą sobą. A w tym przypadku – dosłownie – z sercem. Wydziergałam misia z serduszkiem na brzuszku. Miś należy do serii tych najmniejszych 10 centymetrowych. Ma być prezentem dla maluszka, który zgubił swojego beżowego misia z sercem i bardzo tęskni za przyjacielem. Mam nadzieję, że mój rękomiś choć troszkę ukoi tęsknotę.

Tymczasem Zuzia poszła wczoraj do nowego przedszkola. Być może pamiętacie, jak dzieliłam się z Wami swoimi rozterkami sprzed roku. Pamiętacie – był płacz, ogromna tęsknota, duży stres i niechęć do jedzenia w przedszkolu, itp. Wyobraźcie sobie, że po wakacjach Zuzia jest głodna kontaktów z koleżankami i nie mogła się już doczekać chwili, kiedy pójdzie do nowego przedszkola. Wczoraj szła tam w podskokach, strofując nas, że się grzebiemy – w końcu ona chce już iść. Dziś też poganiała mnie, gdy jadłam śniadanie. Przedszkole tym razem jest państwowe i jestem przekonana, że zdecydowanie “lepsze” od poprzedniego. Czuję to.  Wtedy były obawy i intuicja podpowiadała, że nie jest to najlepsze miejsce.

Zuzia ma już 4 i pół roku. Dla mnie to wciąż przytulaszczy i całuśny maluszek, choć już z wyraźnie zarysowującym się charakterem – kaprysami, marzeniami, swoim zdaniem. Przez ten rok zmieniła się ogromnie. Na placu zabaw dokazuje innym dzieciom, walczy o swoje, jest odważniejsza i dość szybko zawiera nowe znajomości. Kiedy urlopowaliśmy – czy to w górach, czy nad morzem – wypatrywała koleżanek, z którymi mogłaby się pobawić – kiedyś raczej stroniła od dzieci. Teraz już wiem, że do wszystkiego trzeba dojrzeć i wszystko ma swój czas i miejsce.