Misia w łososiowej sukience

szydełkowy miś

Misia, którą widzicie była tworzona na specjalne zamówienie. Tworzyłam ją w niemałym pośpiechu, bo miała trafić do miłośniczki misiów wszelakich i stać się prezentem imieninowym. I pewnie by trafiła, gdyby osoba zamawiająca, z podobnym entuzjazmem, z jakim ją zamawiała, odpowiedziała na moją wiadomość, że misia już gotowa i podała adres wysyłki. Niestety – przez długi czas nie otrzymywałam żadnej odpowiedzi – nie mam jej do dziś i już mocno po terminie. A naprawdę wzięłam sobie do serca, że tworzę misia dla pasjonatki, że musi być szybko i na czas. Rzuciłam, więc  wszystko inne i wywiązałam się ze zobowiązania.

Takie sytuacje oduczają powoli zaufania do ludzi – na szczęście nie posłałam misi, a chwilę potem ktoś inny przygarnął ją pod swój dach. Co nie zmienia faktu, że klienci bywają naprawdę różni, a nieuczciwość przekreśla wszystko. Wiem, że niektórzy rękodzielnicy najpierw proszą o zapłatę, a dopiero potem wysyłają zamówioną rzecz – może to jest pomysł, choć ja do tej pory praktykuję zupełnie co innego.

Wczoraj odetchnęłam z ulgą, bo skończyłam wreszcie nieco większe zamówienie (aż 5 maskotek) – dziś poślę tę liczną gromadkę do Belgi i ze spokojnym sumieniem siądę do kolejnych : )

Wiosennego poniedziałku Wam życzę.

11 Replies Włączone Misia w łososiowej sukience

  • Śliczna jest i dobrze, że znalazła nowy domek 🙂 A co do klientów… też mi się to zdarzyło kilka razy (czyli najpierw euforia że kupuje, a potem totalny brak odzewu), więc wiem jak takie sytuacje potrafią wkurzyć 😉

  • Mi niestety zawodowo często się zdarzają takie sytuacje, potem dzwonienie i proszenie o własne pieniądze – szczerze to strasznie upokarzające.
    A Misia piękna jak zawsze i na pewno trafiła w dobre ręce 🙂

  • Ja zwykle stosuje system zaliczkowy. Niestety, ale stratna nie możesz być. Zależy też ile kosztuje takie rękodzieło. Przypadkiem tu trafiłam, ale muszę się tym zainteresować:)

  • Masz ogromny talent 🙂 Naprawdę, pozazdroscic takiego talentu 🙂 Zastanawiam się czy zarabiasz na pisaniu? 🙂 Za takiej jakosci teksty na pewno jest ktos kto zaplaci wysoka cene 🙂 A jak wiadomo dobry copywriter teraz jest w cenie 🙂 Ale wiesz, to tylko taki luzny pomysl, reszta zalezy od Ciebie 🙂 Bede zagladał na Twojego bloga 🙂

  • No to nie fer poleciała ta osoba 🙂
    Ja jednak poproszę dwa białe tylko z niebieską i różową kokardką – cudować nie będę, najwyżej nie oddam drugiego 😉

  • Niestety juz mi sie tez przytrafilo, ze mialam zamowienie, wyslalam i nic….Ani zaplaty, ani odpowiedzi….W takich chwilach juz nieraz myslalam, ze nie bede juz nic na zamowienia robic. Ale dobrze ze nie wszyscy tacy sa.
    Dobrze ze twoja misia znalazla nowego wlasciciela. Jest jak zwykle cudna.
    Zycze ci dalej milych klientow. Pozdrawiam goraco
    Gabi

  • Misia jest śliczna:)) Niestety, niepoważni klienci się zdarzają. Na szczęście nie wszyscy są tacy. Pozdrawiam serdecznie

  • To przykre, o czym piszesz. Moim zdaniem nie ma nic złego w zmianie strategii.. zaliczka powinna ukrócić ten niecny proceder, a Tobie gwarantować zapłatę za wysokiej jakości pracę. Dobrze, że szybko znalazł się nowy dom dla Misi – ale to akurat nic dziwnego, Twoje maluchy są tak piękne, że rozchodzą się jak świeże bułeczki. Nie poddawaj się! 🙂 Uściski! 🙂

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu