Misia w różowej sukience

szydełkowy miś

No i już środa, a nim zdążymy się obejrzeć znów będzie weekend. Ale w sumie to nie chcę się oglądać, bo zaplanowaliśmy przemalowanie pokoju Zuzi (a tym samym małego królestwa miśków). Już wszystkie narzędzia i materiały zakupione i czekają na czwartek. Będzie to nasze pierwsze osobiste malowanie. Jestem niezwykle ciekawa, jak nam wyjdzie. Kolor, na który postawiłam, to lodowy błękit – brrrr. Oby wszystko poszło sprawnie, bo plan jest taki, że zajmiemy się tym po pracy (to jest – mocno po 17) i najważniejsze – liczę na to, że kolor będzie iście pastelowy i taki, o jakim marzyłam. Pomarańczu po ostatnich właścicielach mam już dość (choć niektórym się podoba).

A tymczasem – przedstawiam Wam kremowa misię. Mierzy 23 cm i przywdziała na siebie różową sukieneczkę. Powędrowała do swojej nowej właścicielki z błękitnym misiem.

7 Replies Włączone Misia w różowej sukience

  • Lodowy błękit – brzmi super! Myślę, że to świetna odmiana po pomarańczowych odcieniach. Pochwalisz się efektami na blogu? 🙂 Trzymam kciuki, by udało się Wam szybko okiełznać remontowy rozgardiasz. A Misia jak zwykle urocza. Rzęsy – obłędne! 🙂

  • No to trzymam kciuki za malowanie, bardzo mnie ciekawi ten kolor (bo już sama nazwa brzmi nieźle) 🙂
    Cudna misia, ma niesamowite spojrzenie 🙂

  • Misia jak zwykle sliczna. Trzymam mocno kciuki, zeby ci malowanie po twojej mysli wyszlo.
    Jestem juz ciekawa, jak bedzie wygladac. Pochwal sie prosze, jak bedziecie gotowi.
    Pozdrawiam goraco
    Gabi

  • Misia przesliczna, i do tego ma takie długie rzęsy i takie zalotne i niewinne spojrzenie zarazem, świetnie wyszła. Każdy misio ma swój wyraz twarzy i dzięki temu jest inny i wyjątkowy. Świetnie Ci wychodzą te miśki, mam nadzieje, ze malowanie pokoju również sprawnie i twórczo się powiedzie. Pozdrawiam 😉

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu