Misia w różowej sukience

miś z włóczki

Kremu i różu nigdy mi dość, choćbym nie wiem, jak się starała kupować Zuzi ubranka w zupełnie odmiennej tonacji, to i tak zawsze gdzieś ten róż się przemyci. Jak nie w ubrankach, czapkach, to w szydełkowych maskotkach. Wszak, to takie „dziewczyńskie” kolory i ilekroć miś, czy misia ma trafić w ręce dziewczynek, prawie zawsze muszą być w nim jakieś pastelowe elementy. I dobrze, bo powiem Wam, że uwielbiam je, co więcej coraz rzadziej kojarzą mi się z kiczem i dostrzegam ich magię/bajkowość/sielskość/anielskość – o ile oczywiście są do siebie ładnie dobrane.

Dlatego zawsze się cieszę na nowe pastelowe kolory we włóczkowych zakupach. Takie też poczyniłam ostatnio, a zaraz potem wydziergałam tę 23 – centymetrową misię.

Napiszę Wam, że jesień, jak co roku, nie służy mi za bardzo, choć wydawałoby się, że krótsze dni będą sprzyjały dzierganiu. No, bo taka wizja: godzina 19 – za oknem już ciemno, zapalony kominek z kilkoma kroplami olejku sandałowego, ciepła herbata w kubku, szydełko w ręku…praca wre. Niestety od wizji do realizacji czasem długa droga – sami pewnie dobrze wiecie, jak to jest. Bo, jak 19 i ciemno na dworze, to w sumie może już pora szykować się do snu, bo i ziewanie i ciężkie powieki, i w ogóle. Ale zanim spanie, to jeszcze kilka rzeczy do uprzątnięcia, ugotowania, do przyszykowania na kolejny dzień…

Jak z tym walczyć? Sama nie wiem, bo w tamtym roku było zupełnie tak samo. Taka chyba już przypadłość dla jesieni, taka jej natura, że tak nastraja do wypoczynku. Oczywiście mam zewnętrzną motywację i wciąż próbuję nadrobić zamówieniowe zaległości…

6 Replies Włączone Misia w różowej sukience

  • Ja kiedyś w ogóle nie tolerowałam różu i kojarzył mi się wyłącznie z kiczem, ale teraz przekonuję się do niego coraz bardziej, sama się sobie dziwię 🙂 Misia jest cudna, przeurocza i bardzo dobrze jej w tym kolorze 🙂

  • Miałam kiedyś postanowienie, że nie będę moich córeczek ubierać w „róż”. Zmieniłam jednak zdanie, ponieważ dziewczyny były bardzo niezadowolone, przekonały mnie, że to piękny kolor:)

  • Wysłałam maila w sprawie wygranego candy niestety jest jakiś błąd i mail wraca, proszę o kontakt 🙂

  • Urocza ta pastelowa Misianka 🙂 Powiem Ci, że ja też bardzo lubię kolor różowy, pod warunkiem, że dobrze dobrać jego odcień. Czy jest jakaś rada na jesienną senność? Może ekspresowe drzemki przed kolacją? Wcale nie żartuję, chyba sama przetestuję ten patent, bo pracy coraz więcej, a doba ciągle krótka.. Pozdrawiam Cię serdecznie! 🙂

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu