Szydełkowanie koralikami

Perłowo-fioletowa bransoletka

bransoletka koralikowa

Witajcie. Przychodzę dziś z moją kolejną koralikową bransoletką wykonaną na szydełku – to ostatnia, jaką udało mi się zrobić, korzystając z małego przestoju w dzierganiu miśków. Tu sekwencja koralików była już nieco inna – 3 fioletowe i 1 perłowy. Całość na 6 koralików w okrążeniu, przez co bransoletka jest grubsza i bardziej masywna. Perłowe koraliki są okrągłe i różnią się od fioletowych, ale muszę przyznać, że to dało ciekawy, jak dla mnie, efekt.

Do zapięcia zamiast zawieszek dołączyłam większe koraliki w kolorach bransoletki.

Na moment muszę porzucić moje koralikowanie – pochłania tyle samo czasu, co dzierganie misiów, więc niestety muszę wybierać, choć nie lubię bardzo i kolejny sznur nawleczonych koralików już czeka, ale dotarły do mnie już noski i oczka do misiów, więc trzeba je wykorzystać. Tak, jak pisaliście wcale nie czekałam na nie tak długo – zdaje się, że ponad tydzień, więc to naprawdę świetny czas.

Wczoraj złożyliśmy wypowiedzenie umowy w przedszkolu. Zabraliśmy też pościel i inne rzeczy Zuzi. Mam nadzieję, że to pozwoli wyeliminować choróbska. Zuzia oczywiście wniebowzięta, bo do przedszkola nie lubiła chodzić, a pobyt tam był dla niej męką : ) No bywa. W domu też może być fajnie – zwłaszcza, że za chwilę wiosna i działka dziadków czeka utęskniona : ) A propos wiosna – też odczuwacie przedwiosenne/przesileniowe zmęczenie?