Bardzo ogólne

Po majówce 2014

Ach, jaki żal, że majówka już się skończyła i czas wrócić do pracy…ale za to miłe wspomnienia zostaną, a u nas będzie ich dość sporo, bo mimo tego, że pogoda nie rozpieszczała, to każdy dzień mieliśmy wypełniony atrakcjami po brzegi. Odwiedziliśmy Bałtowski Kompleks Turystyczny – świetna sprawa – zwłaszcza zwierzyniec, który objeżdża się autobusem i ma się różne zwierzaki dosłownie na wyciągnięcie ręki. Zuzia zachwycona.

page1

Potem była jeszcze Farma Iluzji w Mościskach koło Woli Życkiej (ok 80 km od Warszawy) – zaskoczyło tu nas wiele rzeczy (nasz mózg to naprawdę wielka rzecz i czasem jego działanie zadziwia i na Farmie Iluzji można było się  o tym przekonać) – swoją drogą gorąco polecam Wam, gdybyście szukały jakichś atrakcyjnych miejsc dla dzieci (a może to gdzieś niedaleko Waszego miejsca zamieszkania).

page

I jeszcze standardowo  pospacerowaliśmy sobie po Ogrodzie Botanicznym w Powsinie (mnóstwo pięknych kwiatów, krzewów, zieleni, a nowością były jeszcze stragany z rękodziełem przeróżnym) i Uzdrowisku Konstancin – Zdrój.

page

Tak intensywne majówkowanie (nie obyło się też bez grillowania, choć domowego) nie sprzyjało, z kolei, robótkowaniu – “coś tam” co prawda udało mi się zacząć szydełkowo, ale to kropla w morzu potrzeb : ) A jak Wy spędziłyście “majówkę”? (pewnie będę mogła obejrzeć fotorelację na Waszych blogach).

page11