Bardzo ogólne, Ozdoby

Śliwkowo, węgierkowo…

Nie jestem za specjalnie jakąś wielką zwolenniczką robienia przetworów, choć natura hojnie nas obdarza, ale czasem robię wyjątki – tak, jak na przykład dla przepysznych śliwek węgierek. Trafiły prosto do garnka i zostaną przetworzone na powidła i koniecznie śliwkową nutellę (moje nowe odkrycie smakowe – choć śliwki w czekoladzie uwielbiam wprost i od zawsze podobało mi się to zestawienie smaków). Świeżutka bułka bagietka lub chałka posmarowana masłem i ową nutellą śliwkową … mmm – poezja. Gdyby któraś z Was jeszcze nie znała tego przepisu – polecam – o np. TU go znajdziecie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
A między jednym, a drugim śliwkowym wrzeniem dziergam granny square, z których powstanie poszewka na poduszkę. Wiecie, że już od tylu lat szydełkuję, a dopiero teraz zaczęłam odkrywać wspaniałe efekty prac wykonanych metodą łączenia elementów. Yhy – poszewka się tworzy – jeszcze z włóczkowych zapasów, ale ja już myślę o zakupach włóczek i wydzierganiu jakichś dodatków do salonu. Przyjdzie i pora na niego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zatem kończę dziergać poszewkę – zaledwie 9 kwadratów (choć są dość czasochłonne), ale najciekawsze w tym wszystkim będzie zszycie tych elementów z materiałem – hmm? coś mi się zdaje, że łatwo nie będzie – zwłaszcza, że do znawców szycia nie należę : )))))) ale to nic, spróbujemy. Musi wyjść ! musi, musi, musi!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Posyłam 1001 uśmiechów. Do zobaczenia na Waszych blogach.