Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Szary miś w czerwonych spodenkach

wełniany miś hand made

Przemycam tu na bloga różne szydełkowe twory, ale wciąż królują tu misie – Rękomisie i statystycznie rzecz ujmując, to ich najwięcej dziergam – tych ze smutnymi minkami, gapciowatym wzrokiem, mniejszych, czy większych. Żałuję nieco, że lalek w Czarodziejskiej Chatce jest tak mało, bo w głowie pomysłów na nie całe mnóstwo – z kręconymi włosami, berecikach, warkoczykach, w kapeluszach, z torebeczką, kwiatem we włosach, w szaliczku, w chuście…jak to piszę wyobraźnia podaje gotowe wizje i już wiem, jak miałyby wyglądać. Obiecuję sobie, że jak zamówień będzie mniej, to znajdę czas na kolejną lalkę, żeby mogła poczekać na kogoś, kto mocno jej zapragnie : )

Ja tu Wam o lalkach, a miś się złości, że go nie przedstawiam. Oto szary średni miś (23 cm) w czerwonych spodenkach – ot taki rękomisiowy, zamówiony i już pożegnany.

Jak tam po świętach i parę chwil przed sylwestrową nocą? My szczęśliwie urlopujemy. Bardzo przydaje się taki reset. Potrzebowałam też odpocząć od szydełkowania, bo w okresie przedświątecznym było go bardzo dużo – terminy goniły, a działanie pod presją czasu nikomu nie służy, więc naprawdę ten świąteczny czas okazał się zbawienny. Pewnie nie pojawię się już na blogu przed Nowym Rokiem, dlatego już dziś życzę, by 2016 przyniósł samo dobro (od życia i od ludzi), by obfitował w wyzwania i pozwolił realizować, jak najwięcej marzeń. : )