Szary miś z miętą

szydełkowy miś

Uwielbiam kolor miętowy lub pistacjowy. Co prawda nie od zawsze, ale od dość dawna i zdaje się, że wciąż jest w modzie (widuje się go tu i tam). Ale bez względu na modę – mam w tym kolorze sporo rzeczy w domu i wciąż ich przybywa, dlatego polubiłam i takie zestawienie – szarość i mięta. Kolor, jak na moje oko, bardzo wdzięczny i urokliwy – z charakterem. W dodatku potrafi w niezwykle ciekawy sposób ożywić/orzeźwić inne kolory.

Nieco orzeźwiony, z pewnością poczuł się też mały szary miś. Tym razem dałam mu mniejsze oczka i myślę, że patrzy mu się nimi równie dobrze, jak innym misiom – że widzi to, co dla oczu niewidoczne. A propos oczek i nosków, to właśnie przybyła do mnie znowu przesyłka z Hong Kongu, a to oznacza, że kolejne misie powstawać będą : )

Ostatnio mam w głowie mnóstwo pomysłów na nowe maskotki i różne szydełkowe rzeczy. Cały czas czekają na wykonanie: szydełkowa Peppa, Hello Kitty, torebeczka dla Zuzi, portmonetki, łapacze snów, etui na telefon, cudne serwetki, torby zakupowe, koszyki na drobiazgi… Gdybym spisała listę typu „w planach”, to byłaby naprawdę pokaźna. Najgorsze, że zupełnie nie mam czasu na te moje plany. Pewnie też tak macie. Pozostaje mi więc jedynie odkładać te moje pomysły na tzw. potem i czekać i czekać…

szydełkowy miś

 

8 Replies Włączone Szary miś z miętą

  • No, no,no 🙂 Od niedawna nalezysz do kilku moich ulubionych blogerow 🙂 Naprawde, Twoje teksty są swietne, masz bardzo oryginalny styl oraz trzymasz w swoich tekstach zawsze rowny oraz bardzo wysoki poziom 🙂 Począwszy od przepięknego, przejrzystego szablonu strony, kończąc na tresciwości wpisów i „lekkiego pióra”, które jest coraz rzadziej spotykane. Wszystko super! Pozdrawiam! 🙂

  • Dzięki za przypomnienie o kolorze pistacjowym. Rzadko go spotykam, ale jak tak się dobrze przyjrzeć to faktycznie ma coś w sobie. No i lody pistacjowe, też dawno nie jadłem. Podkręciłem się… 🙂

  • Taką szydełkową Peppę to ja poproszę dla syna 😉 Misiu jest przepiękny i jak to Młody skwitował: „chcę go!” 😉 Pozdrawiam!

  • Magda, miś tradycyjnie uroczy, a zestawienie kolorów piękne. Też bardzo je lubię :-)) Zawsze miło mi się czyta, gdy piszesz o tych paczkach z wielkiego świata… oczka z Hong Kongu.. no no :-))) Co do planów, to może nie warto robić ich zbyt wiele? Nie wiem, jak Ty, ale mnie taka długa lista rzeczy do zrobienia frustruje. Wolę zmniejszyć apetyt, wykreślić coś z listy, nie oglądać kolejnych inspiracji, by choć trochę odzyskać spokój ducha. No bo doby nie wydłużysz 🙂 Uściski! Pięknego Dnia Dziecka! :-)))

  • Misiek uroczy. I serwetka również. Bardzo lubię miętowy i zielenie które wymieniłaś. W koralikowym nazewnictwie jest taki kolor – peridot. Jest cudny – coś jak limonka i w najbliższym czasie coś muszę w tym kolorze upleść. Na Peppę będę czekać z niecierpliwością.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu