Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

Szary miś z miętą

szydełkowy miś

Uwielbiam kolor miętowy lub pistacjowy. Co prawda nie od zawsze, ale od dość dawna i zdaje się, że wciąż jest w modzie (widuje się go tu i tam). Ale bez względu na modę – mam w tym kolorze sporo rzeczy w domu i wciąż ich przybywa, dlatego polubiłam i takie zestawienie – szarość i mięta. Kolor, jak na moje oko, bardzo wdzięczny i urokliwy – z charakterem. W dodatku potrafi w niezwykle ciekawy sposób ożywić/orzeźwić inne kolory.

Nieco orzeźwiony, z pewnością poczuł się też mały szary miś. Tym razem dałam mu mniejsze oczka i myślę, że patrzy mu się nimi równie dobrze, jak innym misiom – że widzi to, co dla oczu niewidoczne. A propos oczek i nosków, to właśnie przybyła do mnie znowu przesyłka z Hong Kongu, a to oznacza, że kolejne misie powstawać będą : )

Ostatnio mam w głowie mnóstwo pomysłów na nowe maskotki i różne szydełkowe rzeczy. Cały czas czekają na wykonanie: szydełkowa Peppa, Hello Kitty, torebeczka dla Zuzi, portmonetki, łapacze snów, etui na telefon, cudne serwetki, torby zakupowe, koszyki na drobiazgi… Gdybym spisała listę typu “w planach”, to byłaby naprawdę pokaźna. Najgorsze, że zupełnie nie mam czasu na te moje plany. Pewnie też tak macie. Pozostaje mi więc jedynie odkładać te moje pomysły na tzw. potem i czekać i czekać…

szydełkowy miś