Szydełkowe maskotki, Szydełkowe misie

SZARY PLUSZOWY MIŚ

Ostatnio obserwuję modę na sukulenty różnej maści i jak sami widzicie na powyższym zdjęciu, ja sama poddałam się nieco tej modzie, bo rodzinę tych kwiatów bardzo cenię. Świetnie wyglądają na parapetach i pasują do każdego stylu mieszkaniowego. Istotne jest też to, że świetnie przystosowały się do trudnych warunków – lubią suszę, słońce i nieregularne nawadnianie, więc nie ma co się martwić, gdy zapomnimy je podlać.

Na razie nie mogę się pochwalić żadną większą kolekcją, bo gości u mnie jedynie zamiokulkas i grubosz hobbit (potocznie zwany także uszami Shreka) – przyznam szczerze, że nie jest łatwo kupić jakieś okazałe sukulenty w miejscowych centrach ogrodniczych. Na szczęście moi rodzice posiadają dorodne “drzewko szczęścia” (grubosz jajowaty) i mam nadzieję, że uda mi się wyhodować swoje. Wystarczy jeden listek, by rozmnożyć drzewko.

A poza tematami ogrodniczymi – pluszowy miś. Misia stworzyłam z szarej włóczki Himalaya Dolphin. Mierzy około 30 cm i powędruje do P. (jak głosi literka na turkusowych spodenkach). Miałam tu pełną dowolność, jeśli chodzi o kolorystykę, a że już nieco znudził mi się pluszowy beż, to postawiłam na nowy kolor. Już go lubię : )