Szydełkowe maskotki

Szydełkowa lalka Helenka

szydełkowa lalka

Marzyła mi się od dawna. Na początku nie czułam się na siłach – moje szydełkowe umiejętności nie były wtedy jeszcze wystarczające, by ją stworzyć. Potem, kiedy zdobyłam warsztat i wyobraźnię, potrzebną przy tworzeniu szydełkowych maskotek, okazało się, że brakuje czasu, bo tylko misie i misie i misie – nikt nie zamawiał lalki. No trudno – pomyślałam i razu pewnego tak mocno wyobraziłam sobie szydełkową lalkę, że musiała powstać. Do pełni szczęścia potrzebowała fajnych włosów i ubranka.

Powiem Wam, że jeszcze nigdy z takim podekscytowanie nie dziergałam żadnej szydełkowej rzeczy (no może podobne uczucie towarzyszy mi, gdy szydełkuję coś po raz pierwszy). W realizacji ubranek mocno pomógł mi sklep z włóczkami AspenYarn. To tu znalazłam ogromny wybór włóczek (od jakiegoś czasu uwielbiam eksperymentować z włóczkami i staram się znaleźć mój numer 1) i co najważniejsze świetną jakość. Na pierwszy ogień poszła bawełna z domieszką akrylu – Ice Yarns Alara. Jeśli znacie Jeans Art Yarn, to z pewnością pokochacie i tę włóczkę. Jak dla mnie jest genialna – nieco grubsza od jeans art i zdecydowanie bardziej miła, mięsista w dotyku. Numer 1 na wyroby dziecięce. Z niej właśnie stworzyłam sweterek/cardigan i spódniczkę dla mojej lalki. Bardzo podoba mi się też kolorystyka tej włóczki. Gdybyście szukały czegoś takiego, to gorąco polecam.

A sama lalka? Mierzy 25 cm. Ma malutki nosek i zalotne oczka. Bez ust – taka moja wizja. Liczę na to, że się spodoba, że ktoś ją kupi i wreszcie, że obok rękomisiów będą też u mnie powstawać rękolale : )

PS. Czy korzystacie z Instagrama? Ja właśnie wystartowałam tam z moimi rękomisiowymi rzeczami – https://www.instagram.com/rekomisie/ (może się odnajdziemy) : )