Pastelowy miś

Razu pewnego napisała do mnie pewna pani z pytaniem, czy nie mogłabym wykonać dla niej misia – w pastelowym różu, z turkusową kokardą. Nie muszę chyba pisać, jak wielką radość sprawiło mi to zamówienie, bo po 1) ktoś docenił w ten sposób moją twórczość (moje ego zostało połaskotane), a po 2) w końcu uwielbiam szydełkować misie i każdy pretekst jest dobry, by przymusowo znaleźć na to czas.

pastelowy szydełkowy miś

Miś dostał ode mnie na drogę mały kluczyk do serca swojej nowej właścicielki – jak udało mi się dowiedzieć – została nią mała dziewczynka. Liczę na to, że się zaprzyjaźnią.
pastelowy miś na szydełku

Wiem, że miś przypadł do gustu i w związku z tym mam kolejne zamówienie – tym razem mam powołać do życia misia o turkusowym ciele. Już się dzierga – czeka dzielnie na swój tułów i kończyny…
szydełkowy miś w pastelach

Oglądam i czytam Wasze blogi – tak wiele osób je odwiedza, sporo zostawia swoje komentarze (sama do nich należę)  i trochę Wam tego zazdroszczę (ale tak pozytywnie z nadzieję, że może i ja kiedyś oczy nacieszę), bo u mnie takie pustki – czasem ktoś zajrzy, jeszcze rzadziej ktoś zechce napisać komentarz. (Co nie zmienia faktu, że dziękuję Wam za każdy).

Ale w związku z tym tak się zastanawiam, jaka jest tego przyczyna – czy nie ma czego komentować hmm…czy nieciekawie tu u mnie, czy…czy też może z braku czasu – odwiedzacie już tak wiele blogów, że ten mój po prostu już jest w nadmiarze. No nie wiem. Oczywiście jakkolwiek by nie było, będę pisała ten mój szydełkowy pamiętnik, bo lubię , bo bardzo lubię…

16 Replies Włączone Pastelowy miś

  • No dobra – to ja Ci napiszę co i jak z tymi komentarzami.
    Znaczy nie – na początku co innego – PRZEPIĘKNY MIŚ!!! Normalnie przesłodki do wyściskania, nie dziwię się że się spodobał.
    No a teraz komentarze – nie jestem ekspertem, bo też mam ich niewiele, ale u Ciebie akurat często chciałam jakiś zostawić tylko… za skomplikowane jest zostawienie tu komentarza! Takie typowe WordPressowe ;-). A tam gdzie wordpress tam zawsze mniej komentarzy bo człowiek nie jest zalogowany automatycznie i tylko pisze kilka słów i wciska enter tylko trzeba jeszcze powypełniać linijki z danymi – a to już jest trochę zachodu.

    Tak btw – przepiękny wygląd bloga!! I ja tu zaglądam często i gęsto!
    Ściskam ciepło!

  • no dobra – już można odpuścić że to wordpress ale umiejscowienie komentarzy na górze posta jest niezbyt fajne, bo jak już zjedziesz na sam dół posta, przeczytasz wszystko i masz ochotę skomentować to się okazuje że nie ma jak, bo komentowanie to powrót do początku posta 🙂

    nie bierz sobie tego absolutnie do serca – to moje luźne obserwacje i pisanina o tym do czego ja jestem przyzwyczajona 🙂

    • 🙂 aaaa, może masz rzeczywiście rację, że ten wordpress jakoś tak inaczej ma to wszystko – łącznie z komentowaniem. dodam link do komentowania też na dole – zaszkodzić – nie zaszkodzi.

      dzięki Monika, a co do brania sobie do serca, to w sumie lubię wiedzieć, co się nie podoba – to jakoś motywuje.

  • Cudny Misiek. Co do komentarzy to dokładnie to samo chciałam napisać co Monika. Tworzysz piękne rzeczy, tylko jak pierwszy raz Cię odwiedziłam i chciałam coś „naskrobać”, to się najpierw zastanawiałam gdzie. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Słodki misiek, na pewno się spodobał nowej właścicielce. Co do komentarzy to gdybyś miała na blogerze bloga to można wejść do Ciebie przez nika i nie ma problemu … Na początku tez miałam problem Cię odnaleźć.. Wkleiłam sobie linkę w polecanych do Ciebie i teraz zaglądam regularnie-pozdrawiam

  • A ja przyznam bez bicia, że jestem u Ciebie pierwszy raz – ale na pewno nie ostatni. Miś jest słodki. Tak słodki, że mam ochotę go przytulić 🙂 Gratuluję. Ja niestety nie umiem wydziergać takich cudeniek. Dla mnie odpowiednie są tylko płaskie, proste formy 🙂

    Co do komentarzy, to cóż – mam podobnie. Tyle, że moje poprzedniczki wyjaśniły potencjalną przyczynę niewielkiej ilości komentarzy na Twoim blogu – specyfika WordPressa – u mnie nie ma zastosowania. Uważam jednak, że liczy się jakość a nie ilość 🙂 Cieszę się, że zostawiają coś, co świadczy nie tylko o tym, że były ale też, że czytały wpisy na blogu. Jestem wdzięczna za każde odwiedziny i każdy komentarz i oczywiście mam nadzieję, że w przyszłości będzie ich znacznie więcej ale na razie dziękuję za Tych, którzy są. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Jak tu u Ciebie pięknie !!! pozwól, że zostanę na dłużej na pewno będę często tu zaglądać 😉 zapraszam również do mnie oraz pozdrawiam !

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu