Szydełkowe maskotki

SZYDEŁKOWY RENIFER RUDOLF

szydełkowy renifer

Nie jestem zwolenniczką wchodzenia w nastrój Bożonarodzeniowy już w październiku (ani w listopadzie), co więcej drażnią mnie przeokropnie świąteczne ozdoby na sklepowych wystawach i czekoladowe mikołaje tuż po święcie zmarłych, ale wyobraźcie sobie, że ten reniferek nie mógł już dłużej czekać. Ktoś zamówił go, by już zaczął polerować swe poroże i ćwiczyć kopytka na grudniowe szaleństwo rozwożenia prezentów. Musiał więc powstać już teraz. Odziałam go w ciepły szalik, bo zima podobno ma być dość mroźna. Myślę, że podoła wszystkim obowiązkom, bo twarda z niego rudolfowa sztuka.

PS. Mam nadzieję, że do mnie też dotrze taki mały reniferek – staram się być grzeczna : )