Szydełkowe maskotki

WIELORYBEK – SZYDEŁKO

Już listopad i zauważam, że gdzieniegdzie zaczynają się już pojawiać świąteczne ozdoby. To już chyba standard/świecka tradycja, patrząc na poprzednie lata – zawsze po Dniu Wszystkich Świętych tak się dzieje. Staram się na razie unikać i przymykać na to wszystko oczy (przynajmniej jedno) : ) U mnie, jak co roku raczej żadnych specjalnych szydełkowych świątecznych ozdób nie będzie (chyba, że ktoś je zamówi). Można rzec, że w Czarodziejskiej Chatce – dzień powszedni – misie, otulacze, kotki, Tupcie i czasem wieloryby. Tylko na tyle (lub aż na tyle) wystarcza wieczornego czasu.

Taki wielorybek powstał właśnie ostatnio. Wielorybio błękitny – mierzący 12 cm wysokości. Z uśmiechem od ucha do ucha. Pocieszny taki. Jak tak na niego patrzę, to myślę sobie, że jest obdarzony mocą zarażania uśmiechem. Niezwykle życzliwi z niego gość – do tańca i do różańca. Nie obrazi się, jeśli ktoś zostawi go na półce, ale przytulanki też lubi niezwykle – ot mały wielki pan ryb. Wypłynął już na szersze wody.