Szydełkowa odzież, Szydełkowe wzory

Złoty beret

Witajcie. Pisałam kilka dni temu o zajętych wieczorami dłoniach – szydełka rozgrzane do białości nie próżnują. Udało mi się skończyć beret dla mamy (mama nie mogła sobie znaleźć w sklepach jakiegoś fajnego – jak fason był fajny, to koloru nie było, więc kupiła razu pewnego złotą włóczkę …) – na początku posiłkowałam się opisem wykonania – o TYM, ale tak nie znoszę dziergać na podstawie jakichś wzorów/opisów, że koniec końców zrobiłam po swojemu (oczywiście licząc wszystko, by zgadzały się odległości i całość się ładnie układała).

Mama wielce zadowolona.szydełkowy beret OLYMPUS DIGITAL CAMERA beret na szydełku

Beret dzierga się niezwykle szybko (słupki i słupki patentowe – reliefowe – te nieco mniej przyjemne + ściągacz) i dlatego już zaczęłam kolejny – tym razem dla siebie, choć nie do końca jestem przekonana, czy takie nakrycie głowy jest odpowiednie do mojego kształtu twarzy – muszę się przekonać. I wiecie, że tak mi się spodobał ten kolor włóczki (Madame Tricote Paris Star, nr 102 – na beret zużyłam trochę więcej niż połowę 100 gramowego motka), że mój beret też będzie taki żółto (ciepło) złoty. Do kompletu szydełkuję jeszcze mamie szalik.

Skończyłam też już  berecik i dwie czapki dla Zuzi, ale to innym razem (jak uda mi się zamknąć je w aparacie).

pozdrawiam Was już prawie weekendowo